Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ładne zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ładne zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 czerwca 2017

Jak zacząć robić ładne zbliżenia makro?

 
  Oto kilka podsumowań przed nowymi wyzwaniami. Do tej pory zakładałam, że makro jest ławą dziedziną fotografii. Jednak każdy szanujący się fotograf z odrobiną ambicji nie spocznie, jeśli nie doprecyzuje swoich zdjęć. Daję wam garść informacji jak to wyglądało u mnie do tej pory. Na co zwrócić uwagę na początek i nad czym popracować. Oto makrofotografia poziom pierwszy.

1. Zadbaj o głębię ostrości

 Ważne jest, aby tło nie rozpraszało, nie musi być bardzo rozmyte. Jednak obiekt, który jest fotografowany jako zbliżenie powinien być na pierwszym planie. Rozmyte tło można uzyskać na wiele sposobów. Moim obiektywem ustawionym na 105 mm z soczewką makro osiągam efekt rozmytego tła. Dzięki soczewce mogę podejść bliżej obiektu. Podobny efekt osiągam obiektywem 50 mm. Tło można rozmyć poprzez małą wartość przysłony, ale mając na obiektywie filtr makro trzeba się liczyć z aberracją sferyczną i chromatyczną. Inaczej to wygląda, jeśli posiadasz obiektyw makro. Ostatnio mój sposób to bliskie podejście do obiektu oraz ustawienie przysłony na f/8. A Wy jaki macie sposób?

2. Ustawiaj ostrość manualnie

Prawdą jest, że przy fotografii makro, najlepiej ostrzyć manualnie. Dlaczego? Masz większą kontrolę. Z początku może to być uciążliwe, ale staram się ćwiczyć oko. Najlepiej, gdy podczas zdjęć możesz włączyć sobie funkcję LiveView i kontrolować głębię ostrości. Ja staram się przybliżać na podglądzie obiekt, aby się upewnić, że krawędzie są ostre.

3. Najlepiej umieść aparat na statywie 

Jeśli masz taką możliwość, to zabieraj statyw ze sobą, gdy idziesz robić zdjęcia. Wiem, że jest to dodatkowy balast, ale nagroda w postaci nieporuszonych zdjęć jest bezcenna. Jeśli na przykład chcesz sprawdzać ostrość obrazu na wyświetlaczu LCD, to statyw jest niezbędny.

4. Weź pod uwagę światło 

Jeszcze kilka miesięcy temu zachwycałam się moimi niektórymi zdjęciami makro. Moje motyki były jak "trofea", moja nagroda za cierpliwość. Dziś te zdjęcia trochę zbladły. Zaczęłam odczuwać niedosyt. Moja artystyczna dusza zaczyna być nienasycona. Na razie testuje nowe możliwości. Ćwiczę i zdobywam wiedzę, ale wciąż niskim kosztem. Zachęcam do zabawy i praktykowania. Jeśli macie ochotę, to podzielcie się swoimi osiągnięciami na blogu.

0

czwartek, 4 sierpnia 2016

Moja galeria motyli. Zdjęcia makro

Zdjęcia robiłam obiektywem 50 mm lub 18-105 mm i soczewką +4 dioptrie. Przy tym drugim ogniskowa oczywiście 105 mm. Nie używałam statywu, więc minęło zanim osiągnęłam zadowalającą ostrość, ciężko jest pochylać się nad obiektem i zapanować nad trzęsącymi się rękami. Druga sprawa najlepsze światło wychodzi albo bardzo wcześnie rano, albo wieczorem, niestety nie spełniłam żadnych z tych warunków jeszcze. Trzecia sprawa to motyle podobno "łapią się" na arbuza jeszcze nie próbowałam. Oto moja makro galeria motyli zrobionych niedawno bez statywu, bez obiektywu makro, o nie odpowiedniej porze dnia i bez arbuza.

Ogniskowa 105 mm 

motyl zdjęcie fotografia makro

zdjęcia makro ciekawe



Ogniskowa 50 mm





0

niedziela, 31 lipca 2016

Pamiętnik fotoamatora #6


Jak szybko nauczyć się fotografii i robić lepsze zdjęcia? Przede wszystkim trzeba wiedzieć jakie zdjęcia chce się robić. Poznać podstawy fotografii i opanować obsługę aparatu. Oczywiście w dzisiejszych czasach, jeśli masz pieniądze, możesz sobie pozwolić na kursy, szkolenia lub nawet szkołę. Jednak w wyborze kursu zalecam ostrożność. Nie jest powiedziane, że za rozsądną cenę dostaniesz dawkę solidnej wiedzy.
Tak na marginesie, czytałam kiedyś książkę, nie na temat fotografii, a bardziej samorozwoju, w której autorka twierdzi, że szkoła to przeżytek. No to racja! Strata czasu. Tyle lat poświęciłam na naukę, a nie mam pracy w zawodzie, zarabiam marne grosze, po prostu jestem rozczarowana.


Skup się na jednym temacie 


Zdecyduj w jakiej dziedzinie chcesz się szkolić i cały czas ćwicz, czytaj, oglądaj filmiki na You Tube. Dużo fotografów zdradza część swoich sztuczek. Powoli buduj swoje portfolio w tym kierunku. ja lubię oglądać na You Tube, takie w których pokazane jest światło i jakich użyć ustawień w aparacie, a niektóre filmiki wręcz mnie inspirują. Później ćwiczę godzinami, aby osiągnąć taki efekt, albo podobny. Kupuję również gazety na temat fotografii, są drogie, dlatego kupuję tylko takie, w której jakiś temat mnie zainteresuje. Jednak nic nie zastąpi praktycznych ćwiczeń. Gdy zajęłam się fotografią makro, cały czas ćwiczyłam, codziennie, aż osiągnęłam pewien poziom. Skupiałam się na ustawieniach aparatu i na dobrze zrobionym, i ostrym zdjęciu.  

Analizuj swoje zdjęcia


Nic na to nie poradzę, że jestem perfekcjonistką i chcę aby wszystko było jak się należy. Często analizuję zdjęcia i lubię do tego robić notatki. zadaję sobie pytania. Co jest jeszcze nie tak? Na co następnym razem zwrócić uwagę? Analiza swoich błędów daje nam możliwość wyeliminowania ich w przyszłości. Jeśli sam nie umiesz ocenić zdjęcia poproś kogoś o opinię, są różne strony, na których możesz zaprezentować swoje prace, tam możesz również uzyskać opinie. Co cię nie zabije, to cię wzmocni. 

Aparat powinien stać się twoją ręką 


Gdzieś to słyszałam, ale nie pamiętam gdzie. Jednak to prawda. na wycieczkę, na spacer czy gdziekolwiek będziesz. Jeśli marzą ci się w portfolio niebanalne krajobrazy, to tym bardziej bez aparatu ani rusz. Jeśli chcesz zachwycać fotografią makro, nie widzę przeszkód aby spędzać czas na powietrzu. Gdziekolwiek jesteś bierz pod uwagę, że zawsze może być okazja na naukę i na ładne zdjęcie. Jeśli chcesz robić kwiatuszki, rób na spacerze, u siebie w ogrodzie, u cioci w ogrodzie. Jeśli fascynuje cię portretówka poproś mamę, ciocie, babcie, koleżankę czy kolegę, aby ci pozowali. I ucz się na nich robić zdjęcia. Efekty zobaczysz po niedługim czasie.

Zapewne jest jeszcze kilka sposobów na szybką naukę. Dla mnie ćwiczenia, analiza i gdzieś tam na końcu wczytywanie się w porady innych wydają się najskuteczniejsze.


0

wtorek, 19 lipca 2016

Jak poprawić kolor i kontrast w Gimpie

W Gimpie są dwa narzędzia, które moim zdaniem, polepszą Twoje zdjęcie: poziomy oraz krzywe. Poziomy sprawią, że będziesz mieć większy wpływ na tonalność fotografii. Krzywe pozwolą poprawić kontrast na zdjęciu.



Zmień swoje zdjęcie w barwną fotografię



Otwórz swoje zdjęcie w Gimpie. W menu przejdź do Kolory > Poziomy.


Po otwarciu Poziomów ukaże się okno, w którym znajdziesz wykres histogramu (1) oraz suwaki w trzech odcieniach czarny, szary i biały.


Czarny suwak odpowiada za kolory czarne, biały za białe, a szary za szare. Jeśli zdjęcie jest niedoświetlone wykres histogramu będzie przesunięty w lewo. Wykres zdjęcia prześwietlonego najbardziej aktywny jest po stronie prawej.
Poziomy można korygować na dwa sposoby: poprzez korekcje manualną oraz ustawianie punktów kontrolnych.



Korekta manualna



W poziomach wejściowych przesuń suwak czarny i suwak biały tak, aby znalazły się przy krawędziach bocznych wykresu. (1)


Moje zdjęcie złapało zbyt dużo kontrastu i obszary ciemne były, jak na mój gust, za ciemne. Poniżej w poziomach wyjściowych (2) przesunęłam suwak czarny delikatnie w prawo, aby trochę rozjaśnić czarne obszary na zdjęciu. Trzeba jednak uważać, aby zdjęcie nie zgubiło kontrastu.



Ustawianie punktów kontrolnych



Punkty kontrolne ustawia się za pomocą trzech kroplomierzy (3). Jeśli chcesz zdefiniować obszary jasne, weź kroplomierz po prawej stronie i poszukaj najjaśniejszego punktu na zdjęciu. Przy definiowaniu obszarów ciemnych weź kroplomierz po lewej i poszukaj na zdjęciu obszarów najciemniejszych. 
Można również nacisnąć opcję automatycznie, która nieźle sobie radzi z korektą zdjęcia, ale ta opcja jest tylko dla niecierpliwych, którzy nie mają zamiaru poznawać funkcji programu. 



Popraw kontrast za pomocą krzywych 



Krzywe otwiera się poprzez Kolory w Menu. Znajdują się poniżej Poziomów. Krzywe to moje ulubione narzędzie do poprawiania zdjęć, do uzyskania kontrastu i ulepszenia kolorów. 
Po otwarciu krzywych można zobaczyć histogram zdjęcia. Lewa dolna część wykresu odpowiada za obszary czarne zdjęcia, natomiast prawa górna - białe. Jeśli przeciągniesz lewy punkt kontrolny w górę, to obraz się rozjaśni, a jeśli w dół - przyciemni. 
Kliknięcie wykresu powoduje utworzenie punktu, za pomocą którego można przemieszczać wykres. 





Aby poprawić kontrast ustaw krzywą na kształt litery S. W tym celu punkt na dolnej części krzywej pociągnij delikatnie w dół. W górnej części zrób kolejny punkt i pociągnij go w górę, tak aby linia zyskała kształt literki S.


Podczas pracy krzywymi możesz operować na trzech kanałach czerwonym, zielonym i niebieskim. Dzięki nim możesz dopracować kolory na zdjęciu. 




Przy Kanale rozwijasz listę i wybierasz kanał, na którym chcesz pracować. Ja najbardziej lubię kanał niebieski. Jeśli przełączysz się na ten kanał możesz za pomocą pipety pobrać próbkę obszaru zdjęcia, które chce się skorygować. Ja operuję po prostu na samych krzywych, jak to się mówi manualnie. I tak przełączając się z kanału na kanał można wyregulować kolory.



Poniżej jedno ze zdjęć przed i po skorygowaniu w mojej ulubionej tonacji. 



0

piątek, 24 czerwca 2016

3 rzeczy, które ułatwią pracę w Gimpie

Sporo się nasłuchałam o Gimpie, że jest nieintuicyjny, że sporo mu brakuje do najlepszego Adobe Photoshop. Gdy ja zaczynałam pracę w Gimpie nie miałam porównania. Jednak gdy się już czegoś nauczyłam byłam niezwykle zadowolona, bo moje zdjęcia zaczęły wyglądać lepiej. Później zdradziłam Gimpa z Photoshopem, ale w ostateczności, po długim okresie rozłąki, postanowiliśmy odświeżyć współpracę. Na początek chciałam przestawić kilka ułatwień dla tego programu. Dokładnie trzy rzeczy, które warto sobie ustalić przed pracą.


1. Utwórz własne skróty klawiszowe


Jeśli pracujesz w Ps, to wiesz, jak pracę ułatwiają skróty klawiszowe. W Gimpie możesz również stworzyć własne skróty klawiszowe. Możesz wręcz przypisać te same, które są w przypisane w Photoshopie. Skrót możesz utworzyć wybierając w Edycji/Preferencje, w oknie po lewej stronie nacisnąć Interfejs (1), a po ukazaniu się narzędzi nacisnąć Konfiguruj skróty klawiszowe (2). Aby dodać skrót najedź kursorem na dane polecenie i wciśnij odpowiednie klawisze np. Ctrl + J na poleceniu duplikuj warstwę.




2. Dostosuj przybornik do swoich potrzeb


Przybornik po lewej możesz zmienić według swoich upodobań. Mamy wpływ na to jakie narzędzia będą dostępne w przyborniku.
Aby otworzyć przybornik w menu Edycja wybieramy Preferencje/ Przybornik. Wystarczy kliknąć na oko znajdujące się przy danym narzędziu i wyłączyć je. Strzałki poniżej zaznaczone na czerwono decydują o kolejności narzędzia w przyborniku. 


3. Zainstaluj wtyczki


Gimp może być bardzo przystępnym programem, jeśli zainstalujesz sobie kilka wtyczek. Możesz je poszukać w wyszukiwarce, a każdą wtyczkę trzeba pobrać i zainstalować. To się tyczy również pędzli. Dzięki temu edycja Twoich zdjęć będzie jeszcze sprawniejsza. Ja korzystam z Script - Fu, Fx- Foundry, Render, G'mic, Batch Image Manipulation. 


Można pewnie jeszcze wymienić inne rzeczy, które ułatwiłyby pracę z tym programem, ja wybrałam te. Koniecznie zainstalujcie nowe wtyczki od razu poczujecie różnicę, a kto wie może nawet zapałacie miłością i zwiążecie się z Gimpem na wiele pięknych lat. 
0

czwartek, 16 czerwca 2016

Jak w 5 krokach polepszyć swoje zdjęcia?

Dość specyficzne czy w ogóle się tak da? Oczywiście w przeciągu zaledwie kilku miesięcy moje zdjęcia stały się lepsze. Mają swój klimat, ale to nie znaczy, że to już koniec, nadal będę je udoskonalać. Przekraczać granice samej siebie, ścigać się ze sobą, aby zdjęcia były jeszcze ładniejsze. 


Krok 1. Koniecznie przejdź na tryb manualny


Metodą prób i błędów, tak zmieniać ustawienia w aparacie, aby osiągnąć najlepszy efekt. Jeśli nie będziesz umiał sobie poradzić z właściwym ustawieniem ekspozycji, możesz skorzystać z tej osi, która jest na wyświetlaczu. jeśli miga to znaczy, że ekspozycja jest niewłaściwie ustawiona. Szerzej o tym pisałam w poście Pamiętnik fotoamatora #3. Innym rozwiązaniem jest zainstalowanie w telefonie aplikacji Exposure Calculator. Przyznaje, że jeszcze jej nie rozgryzłam, ale uczę się. Jeśli staniemy się bardziej świadomi tego, co mamy w aparacie, nasze zdjęcia również będą lepsze.


Krok 2. W zależności od tego co fotografujesz, zawsze staraj się zrobić więcej zdjęć z każdego ujęcia


Ostatnio robiłam kaczuszki, nie było czasu na więcej takich samych ujęć, ponieważ kaczuszki, poruszały się w każdą stronę, Oczywiście spędziłam tam trochę czasu robiąc kilka, a nawet kilkanaście zdjęć, a potem kaczuszki mi zwiały. Jeśli robisz kwiatki, to masz większy komfort i możesz bez stresu skupić się na ostrości i ulepszeniu zdjęcia. Ja sprawdzam sobie czy zdjęcie jest ostre i czy wszystko w nim gra na wyświetlaczu. Trzeba brać pod uwagę, że zdjęcie na wyświetlaczu się różni niż to w komputerze, ale ostrość da się sprawdzić. Zazwyczaj robię tych kilka ujęć przy różnych ustawieniach ekspozycji. Najczęściej zmieniam przysłonę i dostosowuję do niego czas i ISO.


Krok 3. Zwracaj uwagę na szczegóły i kieruj się instynktem


Tak to prawda, instynkt jest ważny pozwala oszacować czy dane ujęcie jest coś warte. Jeśli czujesz niedosyt, jeśli myślisz, że zdjęcie mogłoby być lepsze, to właśnie tak jest. Lepiej zrobić te kilka ujęć z różnej perspektywy niż później przy komputerze stwierdzić, że sesja wyszła kiepsko. Znam to doskonale wielokrotnie moje sesje kończyły się fiaskiem, mam dużo zdjęć, za które nawet nie mam ochoty się zabierać, ale je trzymam może kiedyś spojrzę na nie inaczej, a może wykorzystam do moich fotomontaży. popatrz na obiekt inaczej, zobacz co ma w sobie fajnego i co cie w nim urzekło.

Krok 4. Poprawne zdjęcie, to ostre zdjęcie


No i owszem. Czy widział ktoś aby zdjęcie poruszone było dobrze przyjęte? Bynajmniej ja się z tym nie spotkałam. Szczerze to nawet moje abstrakcje nie wywarły wrażenia (zdjęcia poniżej). Mam to gdzieś nadal będę eksperymentować, bo kto mi zabroni. Zjechałam z tematu. jeśli chcesz ostre, nie poruszone zdjęcia, to przestaw się na ostrzenie manualne. Żaden autofokus ci się w tym nie przyda. Jeśli obiekt się nie rusza, to podejdź do niego blisko z aparatem i statywem. Reszta zależy od ciebie. Ucz się tego jak robić ostre zdjęcia i ćwicz d.użo. Sprawdzaj każdy szczegół i miej otwarty umysł.

Krok 5. Wszystko zależy od Ciebie


Dokładnie! Wszystko zależy od tego, jak daleko chcesz zajść. Jak bardzo chcesz znaleźć swój styl i nad nim pracować. W którym kierunku zmierzasz i ile chcesz się nauczyć. Ja już teraz mam poczucie, że osiągnęłam pewien pułap i pora wejść na wyższy level. Nauczyć się czegoś nowego. 
Pracuje nad tym. 


0

niedziela, 29 maja 2016

Moja seria Vanishing, czyli Przemijanie

Chciałam przedstawić serię, nad którą zamierzam pracować w najbliższym czasie, nazwałam ją Przemijanie. Zdecydowałam się na taką serię, aby pokazać, że przemijanie jest nieodłączną częścią naszego życia. Zastanawiamy się co będzie w przyszłości, ale nie zauważamy, że przyszłość nadchodzi szybko i jedyne co nasz czeka to starzenie i śmierć, jak te kwiaty.






0

środa, 23 marca 2016

Uchwycona na spacerze żmijka - Zaskroniec

Jakiś rok temu byłam w lesie na spacerze, zawsze biorę ze sobą aparat lub telefon. Kilka razy podczas takich spacerów pożałowałam, że nie nie miałam aparatu. Postanowiłam przyjąć ten ciężar na klatę i urządzać regularne przechadzki wraz z dodatkowym obciążeniem. Nie zawsze wracałam ze zdjęciami, bo ile można fotografować drzewa.
Ale tego dnia to była ta chwila, kiedy mój aparat się na coś przydał, a zaskroniec zechciał mi pozować, jak rasowy model.
Wstawiam dwa zdjęcia to bez tektury i to z teksturą.
wąż żmija zaskroniec las

zaskroniec w lesie
0

niedziela, 20 marca 2016

Pamiętnik fotoamatora #1.

Jeśli decydujesz się na nowy, droższy sprzęt, to znaczy, że chcesz robić lepsze zdjęcia. Może myślisz, że jeśli się wprawisz, to zaczniesz zarabiać na fotografii, przecież to nie może być trudne. Jeśli tak myślisz, to jesteś daleko od celu. Po pierwsze, aby zdjęcia były ciekawe i ładne, trzeba się nieźle nagimnastykować. Przede wszystkim należy przenieść się na inny tryb niż auto. Postanowiłam stworzyć serię postów o aparacie i jego obsłudze, i o tym jak ja się uczyłam krok po kroku przeszłam z trybu auto na manualny. Teraz mogę powiedzieć, że umiem obsługiwać aparat. To nie jest kurs, to nie są porady, to spisanie moich doświadczeń. 

Fotografią zaczęłam się zajmować zupełnie przypadkowo i zaczęłam od zwykłego aparatu cyfrowego. Początkowo zaczynałam, jak każdy, w trybie auto. Aby mieć większą kontrolę nad wyglądem zdjęć przeniosłam się na tryb automatyki programowej. Nie miałam zielonego pojęcia do czego te literki służą. Pewnego dnia doszłam do wniosku, że nauczę się obsługi aparatu. Z czasem przeszłam na tryb z priorytetem czasu. W pracy używam tego trybu, ponieważ zdjęcia robię "z ręki", więc potrzebuję krótkiego czasu, aby zdjęcia nie były poruszone. Akurat w pracy nie mam wymogu robienia super zdjęć, ważne, aby były w miarę dobrej jakości.

Tryb automatyka programowa P - nie taka straszna

Dlaczego warto przez jakiś czas używać tego trybu? Warto go wybrać choćby dlatego, że aparat pozwala mieć wpływ na kilka podstawowych ustawień przy robieniu zdjęcia np: ISO lub kompensację ekspozycji. Pozwala na wybranie czasu naświetlania lub wielkości przysłony, dzięki temu możesz sprawdzać jak aparat dobiera odpowiednie wartości  i mieć wpływ na ekspozycję zdjęcia. To dobra funkcja do eksperymentowania z rożnymi ustawieniami w aparacie. Trzeba pamiętać, że przy zmianie światła aparat sam dobierze sobie parametry, a nasze ustawienia mogą zostać zastąpione ustawieniami z aparatu.


Czułość matrycy - poznaj ją dokładnie

Wydaje się, że w dzisiejszych czasach ISO nie jest takie ważne, ponieważ w aparatach cyfrowych ta część ekspozycji może być ustawiona automatycznie. Jeśli jednak chcecie mieć dobrą jakość zdjęć to warto się zapoznać z tym elementem wielkiej trójcy ekspozycji. 
Na jednym z wykładów z fotografii, które miałam na studiach podyplomowych, dowiedziałam się, że ISO można ustawiać do wartości 800, ale w gorszym oświetleniu można, a nawet trzeba tą wartość zwiększyć, a to ma wpływ na jakość zdjęć.
Na czym w ogóle polega ta cała czułość matrycy i poco to komu? No oczywiście chodzi o to, że gdy zwiększasz ISO zdjęcie staje się jaśniejsze w podobnych warunkach oświetleniowych. Jeśli czułość matrycy wynosi 100 wówczas wpada mało światła, ale zdjęcie jest najlepszej jakości bowiem szum jest niski. 
Ja długo nie mogłam sobie z tym poradzić, ale dokładnie pojęłam ten fenomen na wykładzie. Wystarczy, że zapamiętałam, iż w bardzo dobrych warunkach oświetleniowych ISO 100, to najlepszy wybór, ponieważ szum przy tych wartościach jest najniższy. 
Do tematu ISO będę wracać cały czas, więc nie ma sensu bardziej się rozpisywać. Jak wiadomo ISO to jedna z trzech ważnych elementów ekspozycji, nie można jej pominąć w następnych częściach Pamiętnika.
Zdjęcie zrobione w trybie automatyki programowej ustawienia: przysłona i czas ustawiony automatycznie natomiast ISO 100, oświetlenie naturalne. Jak widać nie miałam dużo światła, było już popołudnie a słońce już nie świeciło w okna. 

Przy ISO 400 zdjęcie wyraźnie jest jaśniejsze w tych samych warunkach oświetleniowych.

Kompensacja ekspozycji-można polepszyć jakość zdjęć

To już ostatnie zagadnienie, które tu poruszę. Pomyślałam, że warto o niej wspomnieć, tym bardziej, że wiele razy jej używałam szczególnie w trybie automatyki programowej. Zwłaszcza, gdy robiłam zdjęcia na białym tle. Dzięki niej zdjęcie możemy przyciemnić lub rozjaśnić. Sprawdza się to na śniegu lub na plaży wówczas kompensację ustawiamy na +1. Jeśli obiekt jest ciemny obiekt i fotografujesz go na jasnym tle, wówczas ustawiamy kompensację na plus.



 Jeśli zaś fotografujesz na jasnym tle ciemny obiekt - kompensację odejmujemy.



Poniżej jeszcze dodałam zdjęcia obiektu przy ustawieniu kompensacji na -1.

Analogicznie ta sama kula przy ustawieniu kompensacji na +1.


Doszliśmy do końca tej części. W następnej opowiem jak przeniosłam się na tryb z priorytetem czasu i kiedy go stosuję. 

2

środa, 2 marca 2016

Jak usunąć szum ze zdjęcia w Camera Raw.

W tym poście chciałam pokazać jak pozbyć się szumu ze zdjęcia. Mój aparat jeszcze nie jest taki najgorszy, bo mogę robić zdjęcia do ISO 400, a szum nie przeszkadza tak bardzo, jak na przykład w aparacie cyfrowym tzw. kompaktowym. Jeśli dodatkowo możesz robić zdjęcia w formacie RAW, to szumu można się łatwo pozbyć w Camera Raw. Ten post jest poświęcony tej właśnie czynności.

Aby "odszumić" zdjęcie potrzebne jest zdjęcie w formacie RAW plus Camera Raw (lub inny program czytający format RAW). Ja zrobię to w Camera Raw. Na początek kilka rad, jeśli decydujesz się na odszumienie zdjęcia należy pamiętać o tym, aby nie przesadzić. Przy usuwaniu szumu traci się szczegóły zdjęcia, oczywiście istnieją pewne suwaki, które pokaże w tym poście, ale z nimi również nie należy przesadzać. Wszystko po kolei.
W fotografii możemy spotkać się z szumem, który jest skutkiem wysokiego ISO oraz szumem kolorowym, który może powstać nawet przy dobrych warunkach oświetleniowych. Mój aparat ma te dwa "walory". Jeśli chodzi o szum kolorowy, to na szczęście każde zdjęcie RAW automatycznie jest poddawane lekkiemu odszumieniu - pierwotna wartość parametru Kolor wnosi 25. W większości przypadków to automatyczne kolorowe odszumienie wystarcza. ale jeśli chcesz sam nad tym zapanować, to w dalszej części jest pokazane, jak to kontrolować.
Oto jak odszumiam zdjęcia.
1. Otwórz zdjęcie w Camera Raw i przejdź do trzeciej zakładki Szczegół
2. Powiększ zdjęcie i znajdź ciemniejszy obszar na zdjęciu, ponieważ szum będzie lepiej widoczny.
po pierwsze zlikwidujemy szum kolorowy. Tak jak wspomniałam wcześniej RAW odszumia zdjęcie, a domyślną wartością jest 25. Możesz to zauważyć, przesuwając suwak do zera, a następnie powoli przesuwaj w prawo, aż zlikwidujesz kolor na zdjęciu.
3. Jeśli zlikwidujesz kolor, możesz przejść do suwaka Luminacja. Suwak przesuwaj delikatnie i powoli. Zachowaj ostrożność, bowiem jeśli przesuniesz za daleko, to obrazek straci szczegóły.
4. Zastanawiasz się dlaczego przestrzegam przed przesunięciem suwaka za daleko, przecież jest Kontrast luminacji i Szczegół luminacji. No tak, ale te suwaki zazwyczaj nie spełniają swojej roli, dlatego przestrzega się przed ich użyciem. Można oczywiście ich użyć, ale też nie przesadzać z jego przesunięciem za daleko.
5. Można spróbować sięgnąć po suwak Ilość, który lepiej radzi sobie z przywróceniem szczegółów.
Ok i oto "odszumione" zdjęcie, ta czynność moim zdaniem daje radę. 

0
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.